| Famo lotna! Niedawno nieuczona przybyłaś | | |
| Z obcych granic do cyklopskich murów Kraka, | | |
| Aby zobaczyć szczęsne gody sarmackiego króla. | | |
| Już je odbył wspaniale ze swą auzońską małżonką | | |
| W podniebnym zamku o wyniosłych murach | |
5 |
| Gdy znasz już prawdę, załóż płaty skrzydeł | | |
| O mocnych piórach i pobudzona do szybkiego lotu | | |
| Najpierw głoś to, co widziałaś, w pobliskich miastach, | | |
| Później wyniesiona na skrzydłach pod gnającym obłoki Austrem | | |
| Ludowi Panonii, który wydobywa z gór płowe złoto, | |
10 |
| A zbiera grona z pagórków owocujących winem. | | |
| Ponieś te wieści do granic Austrii, skoro cię tylko uniesie Hister, | | |
| Hister spływający z alpejskiego szczytu, dopóki | | |
| Nie wpłynie spieniony pięcioramiennym ujściem w fale Euksynu. | | |
| Na zachodzie osiągnij wyniosłe mury sławnego | |
15 |
| Wiednia. Stąd niech cię usłyszy sąsiednia ziemia | | |
| Śląska, zabezpieczona wokół cienistymi ostępami | | |
| Hircyńskiego lasu, i miła lwu nemejskiemu | | |
| Bohemia, i lśniąca Praga, matka ludu o wielkim sercu. | | |
| Rozciągnie się nieznana ci droga ku germańskim granicom. | |
20 |
| Stąd szybuj na lotnych skrzydłach tam, gdzie rybna Elba | | |
| Łukowatym nurtem omija wspaniałe miasta | | |
| A jej strumienie płyną zakolami wśród pagórków owocujących | | |
| Winoroślą. Ren toczący się z auzońskiego szczytu, | | |
| Ren niech wiedzie cię zmęczoną nad arktejskie przestworze, | |
25 |
| Do Brytanów zanurzonych pod siedmiogwiezdnym niebem. | | |
| Jeśli byłabyś znużona ciągłym lotem, tu, dla ciebie | | |
| Mroźny Boreasz zesłany z ryfejskiej jaskini | | |
| Powieje żywym powietrzem łagodnego orzeźwienia. | | |
| Jeśli lot osłabi tam twoje siły, | |
30 |
| On też życzliwie użyczy oszronionych skrzydeł. | | |
| Następnie przybywaj do potrójnej bramy pienistego Renu. | | |
| Stąd także za Rodanem niech cię usłyszy galijskie niebo. | | |
| A skoro wzbudzisz okrzyk dobywających złoto Hiberów, | | |
| Śmiało wypłyń okrętami na zachodnie przestworza. | |
35 |
| Miń Herkulejski Kalp, następnie rozgrzane ramiona | | |
| Cofającego się Raka i krainy doświadczone mrozem. | | |
| Zegluj do sławnej konstelacji w jaśniejących promieniach, | | |
| Dopóki nie osiągniesz nieruchomej gwiazdy przeciwległego | | |
| Nam nieba. Stąd morski okręt niech cię powiedzie na indyjskie | | 40 |
| Przestworza, wciąż ku najdalszym granicom bromijskiego ojca. | | |
| Lecz nie wracaj wcześniej, zanim nie rozgłosisz | | |
| Po wszystkich szlakach morza i ziemi siebie i wspaniałych czynów | | |
| Króla ZYGMUnta oraz sławy królewskich zaślubin. | | |
| Rozgłoś też wielkie uczty i szczodre stoły. | |
45 |
| Wysławiaj w niezwykłych pochwałach BONĘ, która przybyła | | |
| Z siedziby latyńskiej, nigdy w dobroci nieprześcignioną | | |
| Królową i wielkim głosem wciąż ją upamiętniaj. | | |
| Jakim sposobem ją pozyskano? I jak wielkie sukcesy odniosła królowa? | | |
| W jak wielkim przepychu władczyni wkroczyła do miasta Krakowa? | | 50 |
| Poznaj z pieśni wieszcza Rudolfa Agrykoli. | | |